16 czerwca 2026 r. WSA w Lublinie oddalił skargę jednej z dużych sieci handlowych na zarządzenie pokontrolne WIOŚ. Sieć zwoziła tekturę i folię ze swoich sklepów do własnego centrum dystrybucyjnego. Tam odpady były belowane i czekały na odbiór przez recyklera. Spółka nie miała zezwolenia na zbieranie odpadów. Twierdziła, że jako wytwórca jedynie magazynuje własne odpady.

Sąd się z tym nie zgodził:

🔹 Wstępne magazynowanie przez wytwórcę odbywa się w sklepie. Przewiezienie odpadów do centrum i przygotowanie ich do transportu to już zbieranie odpadów (art. 3 ust. 1 pkt 34 u.o.), które wymaga zezwolenia (art. 41).
🔹 Definicja zbierania obejmuje także wewnętrzną gospodarkę odpadami między jednostkami jednego przedsiębiorstwa.
🔹 Zwolnienia z art. 45 ust. 1 („w sklepach”, „w miejscu wytworzenia”) należy wykładać ściśle. Nie obejmują centrów dystrybucyjnych, bo skala odpadów jest tam zupełnie inna.
🔹 Zarządzenie pokontrolne trafia do kierownika skontrolowanego zakładu, a nie do zarządu spółki. To on odpowiada za poinformowanie WIOŚ o wykonaniu zarządzenia, pod groźbą sankcji karnej.

To już druga linia orzecznicza w tym samym kierunku. WSA w Warszawie orzekł podobnie 8 stycznia 2026 r. (IV SA/Wa 1866/25).

Co to oznacza dla handlu i logistyki?

Każde centrum dystrybucyjne, do którego wracają opakowania ze sklepów, potrzebuje zezwolenia na zbieranie odpadów. Chodzi o pełną procedurę: decyzję marszałka, operat przeciwpożarowy, zabezpieczenie roszczeń i zgodność z MPZP. Alternatywą jest przekazywanie odpadów bezpośrednio ze sklepów lub z CD podmiotowi, który ma odpowiednie uprawnienia.